Tyle wciąż dróg, tyle domysłów.

Ale jak żyć, nie ma pomysłów.

Powtarzasz w kółko masowo dzień,

Codzienna szarość, codzienny cień.

Tu jak kropla spadasz z impetem,

Tu jak ta koza skaczesz z odwetem.

Raz szczęście więc, a raz smutek trwa.

Życia nie zmienisz, taka to gra.

Możesz tu tylko dążyć do ciepła.

Byle nie dotrzeć tędy do piekła.

 

BieryTaT

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s